|
Or?dzie papie?a
wersja do druku poleć znajomemu
Dodano: 2005-04-21
Czcigodni Bracia Kardyna?owie, drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie, wszyscy ludzie dobrej woli!
1. ?aska Wam i pokój w obfito?ci! (por. 1 P 1,2). Moje serce ogarniaj? dzisiaj dwa odmienne uczucia. Z jednej bowiem strony czuj?, ?e jestem po ludzku zmieszany i nie?atwo b?dzie sprosta? powierzonym mi wczoraj obowi?zkom nast?pcy Aposto?a Piotra na tej rzymskiej stolicy biskupiej wzgl?dem Ko?cio?a powszechnego. Z drugiej za? strony odczuwam szczególn? wdzi?czno?? Bogu, który - jak ?piewamy w ?wi?tej liturgii - nie opuszcza swojej owczarni, lecz przez ?wi?tych Aposto?ów otacza j? nieustann? opiek?, aby kierowali ni? ci zwierzchnicy, którym jako namiestnikom swojego Syna zleci? w?adz? pastersk? (por. 1. Prefacja o Aposto?ach).
Najdro?si! W moim sercu przewa?a mimo wszystko g??bokie poczucie wdzi?czno?ci za dar Bo?ego mi?osierdzia. Uwa?am to za szczególn? ?ask?, któr? zyska? dla mnie mój ?wi?tej pami?ci poprzednik, Jan Pawe? II. Czuj?, jakby jego mocna r?ka trzyma?a moj?. Zdaje mi si?, ?e widz? jego u?miechni?te oczy i s?ysz? jego s?owa skierowane do mnie w tej szczególnej chwili: "Nie l?kaj si?!".
?mier? Jana Paw?a II i nast?puj?ce po niej dni by?y dla Ko?cio?a i ?wiata w widoczny sposób czasem ?aski. Wielki ból z powodu jego odej?cia i poczucie pustki, jakie zostawi? po sobie we wszystkich, os?adza dzia?anie Chrystusa zmartwychwsta?ego, które ujawni?o si? przez ten d?ugi czas zgodn? fal? wiary, mi?o?ci i duchowej solidarno?ci, osi?gaj?c szczyt w uroczysto?ciach pogrzebowych.
Mo?na zatem powiedzie?, ?e pogrzeb Jana Paw?a II by? naprawd? niezwyk?ym wydarzeniem, w którym mog?o si? niejako dostrzec dzia?anie Boga, pragn?cego przez swój Ko?ció? z??czy? wszystkie narody jednocz?c? moc? prawdy i mi?o?ci w jedn? wielk? rodzin?. W godzinie ?mierci, upodobniony do swego Pana i Mistrza, Jan Pawe? II zwie?czy? swój d?ugi, owocny pontyfikat, utwierdzaj?c lud chrze?cija?ski w wierze, zbieraj?c go wokó? siebie i sprawiaj?c, ?e ca?a rodzina ludzka czu?a si? bardziej zjednoczona.
Czy? nie czuj? si? wspierany tym ?wiadectwem? Czy? nie dostrzegam zach?ty, jaka p?ynie z tego wydarzenia?
2. Przechodz?c wszelkie moje oczekiwania, Opatrzno?? Bo?a g?osami czcigodnych ksi??y kardyna?ów powo?a?a mnie do nast?pstwa po tym wielkim papie?u. Rozwa?am teraz to, co zdarzy?o si? przed dwoma tysi?cami lat w okolicach Cezarei Filipowej. Zdaje mi si?, ?e s?ysz? s?owa Piotra: "Ty jeste? Mesjaszem, Synem Boga ?ywego" i uroczyste stwierdzenie Chrystusa: "Ty jeste? Piotr - Opoka i na tej opoce zbuduj? mój Ko?ció?... Tobie dam klucze królestwa niebieskiego" (Mt 16, 15-19).
Ty jeste? Chrystus! Ty jeste? Piotr! przychodzi mi prze?ywa? na nowo t? ewangeliczn? scen?. Ja, nast?pca Piotra, z dr?eniem powtarzam dr??ce s?owa galilejskiego rybaka i s?ysz? na nowo z g??bokim wzruszeniem umacniaj?c? obietnic? boskiego Mistrza. Je?li bardzo wielki ci??ar odpowiedzialno?ci zostaje z?o?ony na moje s?abe barki, to niew?tpliwie ogromna jest Bo?a moc, na której mog? polega?: "Ty jeste? Piotr - Opoka i na tej opoce zbuduj? mój Ko?ció?". Wybieraj?c mnie na Biskupa Rzymu, Pan chcia?, bym by? Jego namiestnikiem, bym by? "ska??", na której wszyscy b?d? si? mogli bezpiecznie oprze?. W ka?dym razie prosz? Go, by wspomóg? niedostatek mych si?, tak abym by? odwa?nym i wiernym pasterzem Jego owczarni.
Podejmuj? t? szczególn? pos?ug? - pos?ug? "Piotrow?" w s?u?bie Ko?cio?a powszechnego - pokornie powierzaj?c si? w r?ce Bo?ej Opatrzno?ci. Przede wszystkim odnawiam ca?kowite i ufne zawierzenie Chrystusowi: "W Tobie, Panie, zaufa?em, nie zawstydz? si? na wieki!".
Was, czcigodni Bracia Kardyna?owie, wdzi?czny za okazane mi zaufanie, prosz?, by?cie mnie wspierali modlitw? oraz sta??, czynn? i roztropn? wspó?prac?. Prosz? równie? wszystkich Braci w biskupstwie, by wspomagali mnie modlitw? i rad?, tak abym by? naprawd? S?ug? s?ug Bo?ych. Jak Piotr z pozosta?ymi Aposto?ami tworzyli razem z woli Pana kolegium apostolskie, tak samo nast?pca Piotra i biskupi, nast?pcy Aposto?ów - jak stwierdzi? z naciskiem Sobór (por. Lumen gentium, 22) - winni pozostawa? w ?cis?ej ??czno?ci mi?dzy sob?. Ta kolegialna komunia - cho? ró?ne s? zadania i obowi?zki papie?a i biskupów - s?u?y Ko?cio?owi i jedno?ci w wierze wszystkich wierz?cych, od czego w znacznym stopniu zale?y skuteczno?? dzie?a ewangelizacji we wspó?czesnym ?wiecie. T? sam? drog?, któr? zd??ali moi czcigodni poprzednicy, pragn? i?? ja równie?, troszcz?c si? wy??cznie o g?oszenie ca?emu ?wiatu ?ywej obecno?ci Chrystusa.
3. Przed moimi oczami stoi nade wszystko ?wiadectwo papie?a Jana Paw?a II. Pozostawia on po sobie Ko?ció? maj?cy wi?cej odwagi, ciesz?cy si? wi?ksz? wolno?ci?, odm?odzony. Ko?ció?, który zgodnie z jego nauczaniem i przyk?adem spokojnie patrzy na przesz?o?? i nie obawia si? przysz?o?ci. Przez Wielki Jubileusz wszed? on w nowe tysi?clecie, nios?c Ewangeli? skierowan? do dzisiejszego ?wiata poprzez jej ponowne odczytanie powag? Soboru Watyka?skiego II. S?usznie zatem papie? Jan Pawe? II wskaza? Sobór jako busol? kieruj?c? po rozleg?ym oceanie trzeciego tysi?clecia (por. Novo millennio ineunte, 57-58). Tak?e w swym duchowym testamencie napisa?: "Jestem przekonany, ?e d?ugo jeszcze dane b?dzie nowym pokoleniom czerpa? z tych bogactw, jakimi ten Sobór XX wieku nas obdarowa?" (17 III 2000).
Dlatego ja tak?e, podejmuj?c pos?ug? nast?pcy Piotra, pragn? z moc? potwierdzi? zdecydowan? wol? dalszego wprowadzania w ?ycie Soboru Watyka?skiego II, id?c za moimi poprzednikami, wierny ci?g?o?ci dwóch tysi?cy lat tradycji Ko?cio?a. W?a?nie w tym roku obchodzimy 40-lecie zako?czenia obrad Soboru (8 grudnia 1965 roku). Z biegiem lat dokumenty soborowe nie straci?y aktualno?ci, a nawet zawarte w nich nauczanie okazuje si? szczególnie stosowne do nowych wymogów Ko?cio?a i obecnego spo?ecze?stwa okre?lanego jako zglobalizowane.
4. W niezwykle wymowny sposób mój pontyfikat rozpoczyna si? w okresie, kiedy Ko?ció? prze?ywa specjalny rok po?wi?cony Eucharystii. Jak?e nie dostrzec w tej opatrzno?ciowej zbie?no?ci charakterystycznego elementu pos?ugi, do której zosta?em wezwany? Eucharystia, centrum ?ycia chrze?cija?skiego i zdrój ewangelizacyjnej misji Ko?cio?a, musi stanowi? trwa?y o?rodek i ?ród?o powierzonej mi pos?ugi Piotrowej. Eucharystia stale uobecnia Chrystusa Zmartwychwsta?ego, który wci?? si? ofiarowuje, wzywaj?c nas do uczestnictwa w uczcie Jego Cia?a i Krwi. Z pe?nej komunii z Nim wyp?ywa ka?dy inny element ?ycia Ko?cio?a: zw?aszcza komunia wszystkich wiernych, zaanga?owanie w pos?ug? przepowiadania i ?wiadczenia Ewangelii, ?arliwo?? mi?osierdzia wobec ka?dego, zw?aszcza wobec ubogich i maluczkich.
W bie??cym roku szczególne znaczenie powinny mie? obchody uroczysto?ci Bo?ego Cia?a. Eucharystia znajdzie si? te? pó?niej, w sierpniu, w centrum ?wiatowego Dnia M?odzie?y w Kolonii, a w pa?dzierniku odb?dzie si? Zgromadzenie Zwyczajne Synodu Biskupów, którego has?o brzmi: "Eucharystia ?ród?o i Szczyt ?ycia Ko?cio?a". Prosz? wszystkich o okazanie w najbli?szych miesi?cach mi?o?ci i pobo?no?ci Jezusowi Eucharystycznemu oraz o odwa?ne i zdecydowane okazywanie swej wiary w rzeczywist? obecno?? Pana, zw?aszcza poprzez uroczyste i poprawne sprawowanie liturgii.
Prosz? o to zw?aszcza kap?anów, o których my?l? w tej chwili z wielk? mi?o?ci?. Sakrament kap?a?stwa zosta?, wraz z Eucharysti?, ustanowiony w Wieczerniku, jak to tyle razy podkre?la? mój ?wi?tej pami?ci poprzednik Jan Pawe? II. "?ycie kap?a?skie winno mie? ze szczególnego tytu?u «kszta?t eucharystyczny»" - napisa? w swym ostatnim li?cie na Wielki Czwartek (n.1). Celowi temu s?u?y przede wszystkim pobo?ne sprawowanie Mszy ?wi?tej, która stanowi centrum ?ycia i misji ka?dego kap?ana.
5. Karmieni i wzmacniani Eucharysti? katolicy powinni czu? si? przynaglani do troski o pe?n? jedno??, której Chrystus tak gor?co pragn?? w Wieczerniku. To najwy?sze pragnienie, wyra?one przez Boskiego Mistrza, nast?pca Piotra czuje jako szczególny obowi?zek, który na nim spoczywa. Jemu to bowiem powierzone zosta?o zadanie utwierdzania braci (?k 22,32).Dlatego, z pe?n? ?wiadomo?ci?, na pocz?tku pos?ugi Ko?cio?owi rzymskiemu, który Piotr zrosi? w?asn? krwi?, obecny jego nast?pca przyjmuje za swe g?ówne zadanie nieustann? prac?, bez szcz?dzenia si? dla przywrócenia pe?nej i widzialnej jedno?ci wszystkich uczniów Chrystusa. To jest jego wol?, a zarazem niezbywalnym obowi?zkiem. Jest on ?wiadomy, ?e nie wystarczy tu deklarowanie dobrej woli. Potrzeba konkretnych czynów, które dotar?yby do wn?trza dusz i poruszy?y sumienia, wzywaj?c ka?dego do wewn?trznego nawrócenia, które jest warunkiem wszelkiego post?pu na drodze ekumenizmu.
Konieczny jest dialog teologiczny, niezbywalne jest tak?e pog??bienie historycznych przyczyn decyzji podj?tych w przesz?o?ci. Najpilniejsze jednak jest "oczyszczenie pami?ci", do którego wiele razy wzywa? Jan Pawe? II. Tylko ono mo?e otworzy? dusze na przyj?cie pe?nej prawdy o Chrystusie. To przed Nim, Najwy?szym S?dzi? wszelkiego stworzenia, powinien stan?? ka?dy z nas ?wiadom, ?e pewnego dnia przyjdzie nam zda? Mu spraw? z tego, co uczyni?, a czego nie uczyni? dla wielkiego dobra, którym jest pe?na i widzialna jedno?? wszystkich Jego uczniów.
Obecny Nast?pca Piotra czuje si? w obowi?zku odpowiedzie? jako pierwszy na to pytanie i jest gotów uczyni? wszystko, co w jego mocy, by wspiera? zasadnicz? spraw?, jak? jest ekumenizm. Podobnie jak jego poprzednicy jest on ca?kowicie zdecydowany, by podtrzymywa? ka?d? inicjatyw?, która mog?aby by? przydatna dla wspierania kontaktów i wi?zi z przedstawicielami ró?nych Ko?cio?ów i wspólnot ko?cielnych. Im, przy tej okazji, przekazuj? serdeczne pozdrowienie w Chrystusie, Jedynym Panu Wszystkich.
6. Obecnie wracam my?l? do niezapomnianego do?wiadczenia, które by?o udzia?em nas wszystkich podczas ?mierci i pogrzebu nieod?a?owanej pami?ci papie?a Jana Paw?a II. Wokó? jego doczesnych szcz?tków, które zosta?y z?o?one na go?ej ziemi, zgromadzi?y si? g?owy pa?stw, osoby z ro?nych warstw spo?ecznych, a szczególnie m?odzie?, w niezapomnianej wspólnocie uczucia i podziwu. Na niego z ufno?ci? spogl?da? ca?y ?wiat. Wielu wydawa?o si?, ?e tak gor?cy udzia?, wzmocniony a? po kra?ce ?wiata przez ?rodki spo?ecznego przekazu, by? zbiorowym wo?aniem o pomoc, skierowanym do papie?a ze strony wspó?czesnej ludzko?ci, targanej niepewno?ci? i l?kami, niepewnej swojej przysz?o?ci. Wspó?czesny Ko?ció? winien w sobie o?ywi? ?wiadomo?? zadania, jakim jest przypomnienie ?wiatu g?osu Tego, który powiedzia?: "Ja jestem ?wiat?o?ci? ?wiata. Kto idzie za Mn?, nie b?dzie chodzi? w ciemno?ci, lecz b?dzie mia? ?wiat?o ?ycia" (J 8, 12). Podejmuj?c swoj? pos?ug? nowy papie? zna swoje zadanie, którym jest rozpalenie ?wiat?a Chrystusa przed wspó?czesnymi lud?mi: nie chodzi o jego w?asne ?wiat?o, ale o ?wiat?o Chrystusa.Z t? ?wiadomo?ci? zwracam si? do wszystkich, tak?e do wyznawców innych religii oraz tych, którzy szukaj? odpowiedzi na podstawowe pytania egzystencjalne i wci?? jej nie znajduj?. Ich wszystkich, z prostot? i mi?o?ci? zapewniam, ?e Ko?ció? nadal pragnie prowadzi? z nimi otwarty i szczery dialog, w poszukiwaniu prawdziwego dobra cz?owieka i spo?ecze?stwa. Prosz? Boga o jedno?? i pokój dla ca?ej rodziny ludzkiej i wyra?am gotowo?? wszystkich katolików do wspó?pracy na rzecz autentycznego rozwoju spo?ecznego, szanuj?cego godno?? ka?dego cz?owieka. Nie b?d? szcz?dzi? si? i oddania w kontynuowaniu obiecuj?cego dialogu, który podj?li moi czcigodni poprzednicy z ró?nymi kulturami, aby z wzajemnego zrozumienia zrodzi?y si? warunki lepszej dla wszystkich przysz?o?ci. My?l? zw?aszcza o m?odych. Ku nim, szczególnym rozmówcom Jana Paw?a II, otwieram swe ramiona w nadziei, ?e je?li Bóg zechce, spotkam si? z nimi w Kolonii, z okazji ?wiatowego Dnia M?odzie?y. Z wami, drodzy m?odzi, przysz?o?ci i nadziejo Ko?cio?a i ludzko?ci, nadal b?d? rozmawia?, ws?uchuj?c si? w wasze oczekiwania i staraj?c si? pomóc wam spotyka? w coraz g??bszy sposób ?ywego Chrystusa, który jest m?ody na wieki.
7. Mane nobiscum, Domine! Zosta? z nami, Panie! To wezwanie, które stanowi dominuj?cy temat Listu Apostolskiego Jana Paw?a II na Rok Eucharystii, jest zarazem modlitw?, która sama p?ynie z mojego serca, w chwili gdy przymierzam si? do rozpocz?cia pos?ugi, do której wezwa? mnie Chrystus. Tak jak Piotr, równie? ja ponawiam Mu swe bezwarunkowe przyrzeczenie wierno?ci. Tylko Jemu zamierzam s?u?y?, ca?kowicie oddaj?c si? na s?u?b? Jego Ko?cio?owi. Dla wsparcia tego przyrzeczenia uciekam si? do macierzy?skiego wstawiennictwa Naj?wi?tszej Maryi Panny. W jej r?ce sk?adam tera?niejszo?? i przysz?o?? mojej osoby i Ko?cio?a. Przyzywam tak?e wstawiennictwa ?wi?tych aposto?ów Piotra i Paw?a oraz wszystkich ?wi?tych. Z tym uczuciem przekazuj? wam, czcigodni Bracia Kardyna?owie i wszystkim, którzy bior? udzia? w tym nabo?e?stwie, b?d? ?ledz? je za po?rednictwem telewizji i radia, z serca p?yn?ce b?ogos?awie?stwo.
|